Poezjo, poezjo, cóżeś ty za pani...


aarne

...że za tobą idą, że za tobą idą poeci natchnieni… nucę sobie cichutko w pociągu relacji Berlin-Warszawa, do którego wsiadłem nie w Berlinie, tylko w Rzepinie, a do Rzepina przywiozły mnie samochodem z Garbicza dwie urocze dziewczyny Agnieszka i Ewelina i ich pies Bałkan. Zaraz wszystko opowiem po kolei…

aarne

Na zaproszenie prezesa RSTK Czesława Gandy przyjechałem na XXXIV Interdyscyplinarne Warsztaty Artystyczne w Gorzowie Wlkp. i Garbiczu. Ten wstęp brzmi dla niewtajemniczonego dość zagadkowo, a sprawa jest bardzo prosta. RSTK czyli Robotnicze Stowarzyszenie Twórców Kultury, które właśnie obchodziło swoje XXXV – lecie organizuje coroczne Warsztaty Artystyczne, których celem jest doskonalenie warsztatu przedstawicieli wszelkich sztuk.

puu

Zacznijmy jednak od początku. Myślałem, że będzie jak na wielu innych tego typu imprezach, że pierwszy dzień przyjazdu to odpoczynek itd. I potem wszystko będzie się powoli rozkręcać. A tu od razu wieczorem w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Z. Herberta odbył się Slam poetycki, świetnie prowadzony przez organizatora IWA Czesława Gandę. Pojedynki poetów na wiersze trzymały liczną widownie do końca w napięciu. W finale rzutem na taśmę wygrała Danuta Zasada, a srebro przypadło tym razem Krystynie Woźniak. Usłyszałem kilka dobrych wierszy, co zapowiadało, że na warsztatach w Garbiczu będzie o czym dyskutować i rozmawiać. Następne dni też były pracowite i wypełnione po brzegi imprezami; a to spotkania poetyckie w gorzowskich szkołach, a to wykłady Marka Wawrzkiewicza „czy można wierszem zapisać życie?” i Joanny Rawik „Kocham świat” na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Albo cudowna Noc poetów, gdzie poezja zabrzmiała szczególnie fascynująco, bo była połączona z muzyką i piosenkami. W niedziele uroczysta msza święta w intencji artystów w Katedrze Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, gdzie został zaprezentowany program poetycko-muzyczny „Quo vadis Domine”, a wieczorem byliśmy już w Pałacu „Magnat” w Garbiczu. Wspaniała kolacja, a potem koncert inaugurujący XXXIV Warsztaty Artystyczne. A od poniedziałku po smakowitym śniadaniu - do roboty, czyli konsultacje indywidualne według harmonogramu. Wieczorem jeszcze uczta dla ducha, czyli program autorski Joanny Rawik „Edith Piaf – ptak smutnego stulecia”.

puu

W trakcie konsultacji poznałem kilku bardzo ciekawych i nieźle się zapowiadających poetów i byłem miło zaskoczony ich zaangażowaniem i pasją, z którą opowiadali o swoich wierszach, życiu, zainteresowaniach. Muszę szczerze wyznać, że mnie już czasem brakuje żarliwego podejścia do poezji, czuję się trochę wypalony i odczuwam brak poetyckiej świeżości, a tu natknąłem się na mnóstwo pozytywnej energii, nowych pomysłów, pięknych poetyckich skojarzeń. Wszystkie spotkania odczułem jako wielkie Święto Sztuki, w tym także Święto Poezji, a tę świąteczną aurę wykreowali uczestnicy wszystkich warsztatów, które odbyły się w Pałacu „Magnat”, bo poezja królowała tam wspólnie z malarstwem, muzyką, filmem i fotografią. Uczestnicy nawzajem się uzupełniali i czerpali inspiracje ze wspólnych spotkań i twórczych dokonań. Przykładem choćby wiersze, które powstały z inspiracji obrazów, które zostały namalowane podczas warsztatów malarskich. Osobiście zainspirował mnie obraz jednej z uczestniczek warsztatów zatytułowany „Nostalgia”, co zaowocowało nowym wierszem.

tylkowska
Anna Tylkowska - obraz „Nostalgia”

NOSTALGIA

Od roku
zbieram pieniądze
na bilet do Nowego Yorku
chcę spełnić moje
marzenie z dzieciństwa
i chociaż raz
choćby przez godzinę
pojeździć na łyżwach
na lodowisku
na Manhattanie
a u nas jesień
deszcze przymrozki
na ulicach ciemno i ślisko
a ja chcę do Nowego Yorku
na Manhattan
chcę poślizgać się
na łyżwach
na lodowisku

puu

Garbicz 27.10.16
Poezjo, poezjo, cóżeś ty za pani, że za tobą idą, że za tobą idą poeci natchnieni…nucę sobie w poczekalni na nowym Dworcu Zachodnim w Warszawie, czekając na pociąg do Krakowa. Rozpiera mnie poetycka energia i chęć tworzenia. I za to wszystkim ogromnie dziękuję.

Tekst: Aarne Puu
Zdjęcia: Agnieszka Latoszek, Ewelina Wieczorek, Bolesław Polarczyki i Sylwester Turski