W piwnicznej izbie


malgorzata i alina

Wieczory autorskie „W piwnicznej izbie” wpisane są w tradycję Interdyscyplinarnych Warsztatów Artystycznych Gorzów – Garbicz od dawna. W poniedziałek 24 października 2016 r. odbyło się pierwsze spotkanie. W niewielkiej salce w podziemiach pałacu przytulnie jest i ciepło dzięki wielkiej dmuchawie. Środkiem długiego stołu ściele się miękka, udrapowana ozdobnie pąsowa tkanina a na niej świeczniki. Płonące świece i kolorowe lampy budują nastrój odpowiedni dla poetyckich doznań. Ten wystrój będzie nam towarzyszył przez kolejne wieczory.

izba
Małgorzata Pfisterer i Alina Kruk

Dziś czytają tu swoje wiersze Ewa Kwaśniewicz i Roman Habdas. Wiersze Ewy są zapisem ulotnych chwil, wrażeń, mają charakter syntetyczny, są zatem krótkie i zawierają spostrzeżenia kobiety dojrzałej, refleksyjnej. Wiersze Romana są opisowe, zawierają poetycki obraz świata. Jedne z nich traktują o smakach (absolwent szkoły gastronomicznej), inne o pięknie przyrody widzianej oczami namiętnego wędkarza zakochanego w dolinie Drawy i Obry. Jego wiersze skrzą się błyskami fal, bielą piór ptasich, bogactwem kolorów. Jego wiersze kwilą, szczebioczą, śpiewają po ptasiemu. Wszystko w nich mieni się , skrzy i gra.Oboje mają zacięcie satyryczne i nieco kpiarskie ale nie pozbawione liryzmu.

fred i majka
Majka Żywicka - Luckner i Ferdynand Głodzik

Kolejnego wieczoru czytają swe wiersze Alina Kruk i Małgorzata Pfisterer. Parzymy herbatę i zasłuchujemy się a potem dzielimy spostrzeżeniami. 26. października przyszedł czas na Marię Żywicką Luckner i Ferdynanda Głodzika. Spotkanie urozmaica piosenkami Danuta Zasada. Autorzy czytają po jednym wierszu na zmianę.

marzenna
Mira Umiastowska i Marzenna Lewandowska

Ostatni wieczór umilają nam Mira Umiastowska i Marzanna Lewandowska.
mira
Mira Umiastowska i Marzenna Lewandowska

Piękne. Zapadły mi w pamięć „Bez paszportu do wieczności” Miry oraz „Ballada prowincjonalna Marzanny. W tych wieczorach autorskich brali też udział i zabierali głos nasi konsultanci: Marek Wawrzkiewicz i Aarne Puu, a nawet Andrzej Wojciech Skoczyłaś – artysta malarz. Ogromnie ceniliśmy sobie ich słowa aprobaty, które stały się zachętą do dalszej pracy nad doskonaleniem warsztatu literackiego.

Tekst: Janina J. Jurgowiak
Zdjęcia: Sylwester Turski